Pędzle Hakuro część 1.
Tak jak obiecałam recenzja 6 pędzli firmy Hakuro. ;)
Można je dostać na allegro, pokazują się co jakiś czas, ale trzeba się śpieszyć, bo rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. ;)
Ja za swoje zapłaciłam 118 zł z wliczoną już przesyłką. Nie był to zestaw, tylko każdy pędzel został zakupiony na osobnej aukcji, przykro mi ale poszczególnych cen Wam nie podam, bo po prostu nie pamiętam. Tanio nie wyszło, ale podejrzewam, że z innych firm pędzle byłyby 2x droższe. Niestety, ale ceny się wciąż powiększają, ponieważ zainteresowanie rośnie, mi udało je się kupić trochę droższe niż za pierwszym „wrzutem” na allegro.
Ogólnie o wszystkich : Mogę powiedzieć, że spełniają swoją rolę bardzo dobrze. Mają mocne rączki. Jak na razie, żaden mi się nie rozpadł na 2 części. ;) Napisy z pędzelka nie schodzą. Nie mają wyprofilowanej rączki, jednak fajnie trzyma się je w ręce, nie są za długie.
Numerki pędzli [ ułożone są tak jak na poprzednim zdjęciu. ]
Pędzel do różu :
Największy, najgrubszy, najmilszy i jeden z najlepszych! Tak można opisać go w paru słowach.
Uwielbiam ten pędzel! Jest strasznie puszysty i baaaaardzo milutki, aż chciałoby się nim smyrać po buzi bez końca. ;) Cudownie nanosi się nim róż na policzki.
Jednak nie byłabym sobą nie wspominając o minusach :Zauważalne jest to, że po jakimś czasie zaczyna się rozczapierzać, po za tym co jakieś 2 tygodnie wypadnie może 1 włosek. Co również jest niepokojące, ale mimo wszystko minimalne.
Jest on cały biały [ ja końcówkę mam ubrudzoną różem jak możecie się domyślić. ]
Wykonany z włosia naturalnego [ sobola? ]
10/10 punktów mimo wszystko. Ideał!!
Pędzel typu flat top, do podkładów i pudrów :
Miły pędzelek, bardziej zbity od poprzednika, włosie się nie rozwala. Jedyne co to zdziwiło mnie, że jest taki mały [ ten do różu jest od niego większy! ] jednak jestem spokojna, ponieważ nie mam dużej twarzy. Jednak przestrzegam Was, żebyście nie były zawiedzione wielkością! Jeszcze nie widziałam ani jednego włoska który by wypadł z niego. Fajnie i miło nakłada się nim podkład, pięknie go rozprowadza i nie wciąga go do siebie, ładnie radzi sobie z trudno dostępnymi obszarami twarzy.Tutaj nie ma mowy o czymś takim jak smuga.
Minusy : Nie widzę! Może jedyne to, że najtrudniej ze wszystkich jest go wyczyścić, ponieważ jak pisałam jest zbity i sztywny, ale to naprawdę niewielki minus. ;)
Włosie chyba syntetyczne, nie jestem pewna na 100% .
9,5/10 Jest bardzo dobry, ale nie urzekł mnie jak ten do różu. Jednak to nie znaczy, że jest gorszy!
Tutaj zdjęcie ukazujące grubość tych dwóch panów :
I to tyle! Drugą część postaram się wkleić jutro, ponieważ wiem, że jak dodam wszystko na raz to większość się przestraszy i nie przeczyta, a już tego jest dużo.
Dziękuje Wam za każdy komentarz! Piszcie mi co Wy sądzicie o tych pędzlach.
Buziaki! :*
Nie posiadam żadnego pędzla tej firmy, ale najbardziej mnie zachęcił ten do różu, głównie po Twoim opisie jaki to on mięciutki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :)
www.kosodrzewina.blogspot.com
a może mniej więcej pamiętasz ile kosztował ten do różu już na pierwszym zdjęciu się w nim zakochałam :)
OdpowiedzUsuńzapraszam też do mnie ;)
http://missdood.blogspot.com/
nono, całkiem ładnie się prezentują :)
OdpowiedzUsuńhttp://my-orange-island.blogspot.com/
Nie miałam nigdy do czynienia z pędzlami Hakuro zaś ostatnio stałam się posiadaczką kilku pędzli INGLOT i MAESTRO. Jeśli Hakuro jest podobne na pewno skuszę się na jakieś cacko :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie
www.aniolus7.blogspot.com
Ja muszę zainwestować w pędzle koniecznie, ale zawsze jest coś innego ;/
OdpowiedzUsuńNie powiem Ci co o nich myślę bo żadnego nie posiadam ale bardzo ładnie o nich piszesz :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Świetna recenzja. ;)
OdpowiedzUsuńZechciałabyś wziąć udział w mojej urodzinowej wymianie? Zapraszam. Nie czekaj i dołącz :http://fashionery.blogspot.com/2011/02/propozycja-akcji-wymiany-urodzinowej.html - dobra zabawa gwarantowana. ;)
OdpowiedzUsuńPędzle wyglądają na świetne. ;)
moje hakuro h13 niestety rozpadło się na dwa kawałki, ale h50 jest super :)
OdpowiedzUsuńja mam h77 i h78 i jestem b. zadowolona, też zrobiłam recenzję u siebie na blogu :) tak więc zapraszam!
OdpowiedzUsuń