Bell Milky Shake 09.
Dziś przychodzę do Was z recenzją błyszczyka Bell Milky Shake.
Zacznę od tego, że ostatnimi czasy jest moim faworytem. Trochę przereklamowany, kiedy go kupiłam pierwsze dwa użycia mnie nie zachęciły, a później się zakochałam! Czemu?
Ja posiadam ten z numerem 9.
Cała ta seria to odcienie różu, które są prawie identyczne. ;)
Błyszczyk ma gęstą konsystencje. Usta ładnie nawilża i czujemy się jakbyśmy miały na nich masełko. Troszkę się klei - nie za mocno.
Jedna warstwa wygląda dosyć naturalnie :
Zaś dwie – bardziej rzucają się w oczy. ;)
Z lampą błyskową :
Nie przestraszcie się tylko! Z lampą daje efekt plastikowej Barbie jednak na żywo tak nie jest, po za tym wyglądam jakbym była brudna wkoło ust, niestety to przebarwienia.
Trzyma się całkiem długo koło 6 godz. bez jedzenia, z jedzeniem tak jak wszystkie – większość schodzi. [ albo ja dziwnie jem. ;) ]
Bardzo ładnie pachnie, nie określę Wam dokładnie zapachu, bo nie jestem w tym dobra, ale jest na pewno słodki, jednak nie za bardzo i jakby - kwiatowy?
Cena jest bardzo przyzwoita : około 12 zł.
Pędzelek ma fajny, opakowanie też. Tutaj nie ma się co rozpisywać.
Pędzelek ma fajny, opakowanie też. Tutaj nie ma się co rozpisywać.
Podsumowując – jestem z niego bardzo zadowolona, nie wiem czemu na początku mnie nie przekonał, a teraz nie mogę się od niego odkleić! ;)
Jest na 2 miejscu w moich ulubionych błyszczykach! Jestem maniaczką błyszczyków więc można powiedzieć, że zaszedł daleko. ;) Na pierwszy miejscu jest… No właśnie. Co?
Może dowiecie się za parę notek. ;)
Co Wy sądzicie o tym błyszczyku? Piszcie!
Na koniec zapraszam Was na stronę http://www.taaz.com/makeover.html
Bardzo fajny portal na którym możemy robić wirtualny makijaż sobie lub modelkom. ;)
Dzisiaj zrobiłam makijaż inspirowany trendami makijażowymi na wiosnę. ;)
Wystarczy się zalogować.
UWAGA! Wciąga! :)
oczywiście Kaśka się zalogowała i wciągła .. :D .
OdpowiedzUsuńhahahha ; ) .
super portal ; dd .
a błyszczyk cudny - chyba się na niego skusze . ;D
pozdrawiam CIę ; )
jesteś śliczna ; *
oczywiście wejdę na stronę i mnie wciągnie, już i tak zbyt dużo czasu spędzam na internecie, no cóż jak trzeba, to trzeba :D
OdpowiedzUsuńskoro ten błyszczyk jest u ciebie na 2 miejscu, to chyba warto go przetestować :)
Pozdrawiam :)
prze swietny blog dodaje ;):*
OdpowiedzUsuńmuszę sie zalogować , a błyszczyk jest sliczny ^^
OdpowiedzUsuńmiałam ochotę go spróbować.. ;) przekonałaś mnie do niego ;) będę go szukać u siebie ;) może znajdę ;)
OdpowiedzUsuńsuper sprawa, wsumie najbardziej podoba mi się z jedną warstwą ;)
OdpowiedzUsuńspróbuję go znaleźć :)
zapraszam do zabawy :) szczegóły tu :
OdpowiedzUsuńhttp://kasia-makijaz.blogspot.com/2011/02/zakupy-rzesy-zabawa-i-wymianka.html
Witaj kochana:)
OdpowiedzUsuńZaczynam przygodę z blogowaniem i chciałabym żebyś mi coś poradziła zajrzyj do mnie i napisz kilka słów o tym, co powinnam zmienić. Pozdrawiam
http://my-red-hair.blogspot.com/
ładny kolor, ale dwie warstwy nie wyglądają zbyt korzystnie ;/
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie błyszczyki, co tyle czasu się trzymają! Chyba polecę na wyspę Bell, która znajduje się w jednym z centrów handlowych we Wrocławiu :D.
OdpowiedzUsuńMiałam dwa błyszczyki z Bell, tylko z innej serii i byłam z nich bardzo zadowolona, ogólnie kolorki Bell bardzo mi się podobają. Ten, o którym piszesz wydaje się być dość ciekawy, jeśli chodzi o kolor (: pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńzkosmetykamiprzezzycie.blogspot.com
Właśnie zastanawiałam się, czy go kupić. Cóż. Chyba jestem zwolniona z tłumaczenia się po co mi kolejny błyszczyk po tak pochlebnej recenzji :P
OdpowiedzUsuńA jestem baaardzo ciekawa, kto jest faworytem?
No i oczywiście się zaloguję, pewnie skończę nad ranem :D
A ja wiem, a ja wiem!! Na pierwszym miejscu jest błyszczyk z nyx'a :) Czekam na jego recenzje, ponieważ przymierzam się do jego kupna :) Na błyszczyk z bell też mam ochotę, ale nie mogę go znaleźć..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!!
Kurczę, chodzi za mną ten błyszczyk Bell, ale mam do wykończenia dwa... ehhh chyba jestem w projekcie denko, więc poczekam.
OdpowiedzUsuńZapraszam do tagu: http://idaalia.blogspot.com/2011/02/versatile-blogger-tag.html Zostałaś wyróżniona :-)
http://stardoll-styles-2010.blogspot.com/2011/02/versatile-blogger-tag.html
OdpowiedzUsuńZostałaś wyróżniona! :)
czy ty sie tak malujesz do szkoly ?
OdpowiedzUsuńtzn. cienie, kreski itp ?
myśle, ze jestem za mloda,aby tak męczyć swoją twarz .
Anonimowy : Nie nie męcze swojej buzi.
OdpowiedzUsuńNie maluję się do szkoły, mam indywidualne, wiem że teraz mało kto się nie maluje w moim wieku. Ja staram się to robić max 1 na tydzień. ;)
wiem, że jestem ciekawska i nie musisz odpowiadać jak coś, ale dlaczego masz indywidualne zajęcia ?
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę na ten błyszczyk jeszcze się zobaczy ;)
OdpowiedzUsuńBoski kolorek! <3
MissDood : Nie szkodzi, znam to uczucie. ;D
OdpowiedzUsuńJestem chora.
ciekawość, pierwszy stopień do piekła ;D
OdpowiedzUsuńszczerze mówiąc nie tracisz wiele nie chodząc do szkoły, ludzie są coraz bardziej niemili, zawistni no i nie sprawiedliwi nauczyciele.
Zachęciłaś mnie do kupna tego błyszczyka, jednak nigdzie nie mogę znaleźć produktów firmy Bell. Gdzie Ty go dostałaś? ;)
OdpowiedzUsuńW Drogeri Natura. ;)
OdpowiedzUsuńzostajesz otagowana :)
OdpowiedzUsuń