Lakiery, ach lakiery - lato 2012.
Zainspirowana postem
Lady Flower i wczorajszym zakupem, postanowiłam pokazać Wam jakie emalie
zagoszczą na moich paznokciach w ten ciepły sezon. :)
Jeszcze dodam, że mimo pierwszego malowania, stwierdzam że
lakier Loreal’a jest genialny! Szybko schnie, ma najlepszy na świecie pędzelek,
no i ten kolor…
Mogę je uznać za udane, bo przeglądając kolory Loreal’a
napaliłam się na lakier, który widzicie wyżej (seria limitowana – 811 Magic
Croisette) jednak bałam się co z niego wyjdzie na paznokciach… Nie
rozczarowałam się! Piękny odcień granatu z malutkim zielonym shimmer’kiem.
Cudo.
Drugim lakierem był mocny fuksjowo/malinowy odcień – Celia nr.6,
ten kolor chodził za mną już od dawna, jednak bałam się, że na moich trupich
rękach nie będzie to dobrze wyglądało (moim paznokciom nie pasują róże) Na szczęście
okazało się, że kolor jeszcze bardziej rzuca się w oczy niż w opakowaniu.
Na żywo kolor jest mocniejszy, postaram się go złapać jak
pomaluje nim paznokcie.
A oto reszta lakierów, które będzie można zobaczyć u mnie latem:
A oto reszta lakierów, które będzie można zobaczyć u mnie latem:
Pastele - Virtual 142 Lemonade, Rimmel 500 Peppermint, Essence 42 Dress for a moment.
Dziwaki - L'oreal 811 Magic Croisette, Revlon 320 Ocean Breeze.
Intensywne - MySecret Orange, Celia Women nr.6.
Sensique - 255 Drink with lime, ?.
A tutaj prezentacja Revlon'a :
Macie któryś z wymienionych? Lubicie? :)
Buziaki.
oo są świetne :)
OdpowiedzUsuńTeż tak sądze! :D
Usuńwszystko fajnie :) tylko szkoda , że paznokcie mają taki dziwny kształt...o wiele fajniej by sie prezentowały jak bys konkretniej spiłowała :)
OdpowiedzUsuńMi taki kształt odpowiada, każdy lubi co innego. :)
Usuńlakier z Revlonu jest genialny! :) dodaję do wish listy ;P
OdpowiedzUsuńTaak, jest piękny. Ale i specyficzny, samego go za mocno nie lubię i niestety trzeba 3 warstwy (cienkie), albo 2 (grubsze). Mam słabość do Revlon'ów więc wybaczam. :D
Usuńcudowny ten róż z celii <3 ja niestety nie jestem w stanie wychodować tak pięknych paznokci :(
OdpowiedzUsuńA jak wygląda na żywo! tutaj to się chowa. :P Niedługo na pewno go wrzucę na bloga i postaram się złapać go tak, jak wygląda rzeczywiście. :)
Usuńw Rossie mozna kupic lakiery Celia? Serio?:D
OdpowiedzUsuńO matko! Zapomniałam dopisać! :P Już poprawiam. Nie, nie, nie ma w Rossmanie niestety, u mnie na ryneczku znalazłam. :)
UsuńRevlon wygląda bardzo magicznie - świetny kolor :)
OdpowiedzUsuńDziękuje w jego imieniu. ;D
UsuńAle kolorowo, a zarazem wesoło:)
OdpowiedzUsuńTroche kolorów musi być w tą deszczową pogodę. ;)
Usuńoj ten z Revlonu naprawdę niesamowity, ale Virtual lemoniada strasznie wpadł mi w oko! :)
OdpowiedzUsuńLemoniada z Virtuala to taki typowy jajeczny kolor, ale niestety zasycha wieki. :<
UsuńPowiedz, gdzie ( w Łodzi) można znaleźć kosmetyki z Celi, bo mnie jakoś nigdy w oczy sie nie rzuciły...
OdpowiedzUsuńJa Celie spotkałam na rynku "Dąbrówce" w pawilonie po prawo. No i po za tym pamiętam, że ich kosmetyki były jeszcze na Czerwonym Rynku w sklepie kosmetycznym, niedaleko od kościoła. Tak nie wiem gdzie mogą jeszcze być, bo chodzę po mojej części miasta. ;D
UsuńWszystkie lakiery swietne, sliczne, w boskich kolorkach <3
OdpowiedzUsuń