Glinka Marokańska by Synesis wygrała z...


 Dzisiaj przestawiam Wam Glinkę Marokańską firmy Synesis, zobaczcie co o niej sądze :

Ogólne Informacje :
 
Cena i pojemność:    40g Cena: 10 zł
                                  225g Cena: 29 zł
                                  550g Cena: 60 zł
                                 1200g Cena: 99 zł

Dostępność : Produkty można kupić na stronie Synesis.


Plusy :

+ Oczyszczanie : Super! Czujemy naprawdę głębokie oczyszczanie! Wszystkie produkty oczyszczające, owszem robiły to, ale z wierzchu, a glinka robi to dogłębnie, z czym spotkałam się po raz pierwszy!

+ Konsystencja : W formie proszku do rozrobienia. Bardzo mi ten sposób odpowiada w pewnym sensie sama robie tą maseczkę, co jest bardzo budujące. :)


+ Zapach : Glinka jest bezzapachowa, bynajmniej mój nos nie wyczuwa żadnej woni co uważam za plus, bo fiołkami raczej by nie pachniała.

Minusy :


-Podrażnia: Niestety miałam nadzieję, że nic tu nie wpiszę, ale po maseczce cała moja twarz była pokryta czerwonymi plamami [ muszę jednak przypomnieć, że mam cerę mieszaną, naczyniową ] i owe placki nie chciały zejść przez dobre 3 godziny. :(


Podsumowując : Chciałabym kupować glinkę pełnowymiarową jednak boje się efektu ubocznego, jeśli nie macie cery naczyniowej, spokojnie mogę Wam ją polecić, to aż wstyd jej nie spróbować, jest o niebo lepsza od wychwalanego Lush Mask of Magnaminty! I dużo tańsza!
Stosowałyście? Byłyście zadowolone? :) 
Buziaki! :* 

                                     *****************************************
                           Na blogu u WomanLand trwa super rozdanie! Zapraszam serdecznie! :)


Komentarze

  1. Spróbuj nałożyc na glinkę kompres z wilgotnej gazy ,bo jeśli wyschnie,to następuje przekrwienie skóry, robi się ona czerwona i byc może dlatego podrażniona.Możesz użyc jej też jako dodatek do mleczka i bedzie służyc jako peeling:-)Albo dodać do olejku i zrobic sobie odżywcze działanie,sama uwielbiam tą glinkę,pozdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Czerwone plamki mogły Ci wyjść w przypadku "wysuszenia" maski na twarzy,na glinki dobrze jest położyć zwilżony gazik i moczyć powierzchnię maski.

    OdpowiedzUsuń
  3. możesz robić tak jak dziewczyny napisały ale według mnie najlepsza jest woda termalna albo zwykła woda w butelce z atomizerem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro podrażnia to raczej nie dla mnie. Choć może wypróbuję takie tyci tyci opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam cerę naczynkową i boję się trochę o nią, ale może zdecyduję się na małe opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o niej dużo dobrego ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczna i sympatyczna dziewczyna z Ciebie, ale kurcze! taka mlodziutka, masz jeszcze twarz aniolka, szkoda, ze sobie tak ja psujesz kosmetykami na codzien w tym wieku :( mimo wszystko, olej ten komentarz, bo skoro to Twoja pasja i z tym wiazesz przyszlosc, to trzymam kciuki i powodzonka :) :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jeżeli ten materiał wywołał w Tobie jakiekolwiek emocje lub skłonił do przemyśleń, podziel się nimi ze mną.
Dzięki temu, dasz mi wiarę w to, że nie piszę do poduszki! 😉
Dziękuję! 💜