Pustka, natura i sens.

Kiedy mnie złośliwie kąsać zaczyna uczucie pustki, przyglądam się mu, pytam co tu robi, czego potrzebuje, co chce przekazać...
Czasem przychodzi z odpowiedzią po paru chwilach, czasem po parunastu, a zdarza się, że zostawia samą bez odpowiedzi.
Rośnie wtedy w siłę, przenikając bez reszty.
Kiedyś nie wiedziałam, dzisiaj już jestem pewna - wystarczy wyjść na spacer, przyjrzeć się naturze, pobyć z nią - ona tyle mówi, tyle opowiada, zawsze chce się czymś podzielić, pobyć z Nami, takimi jakimi jesteśmy właśnie teraz.
Pustka zamienia się w przepełnienie. Najpiękniejsze z możliwych.
Już nie ma pytań o sens i chociaż odpowiedź nie przyszła, to nie ma się już potrzeby pytać.
Cokolwiek przestaje mieć znaczenie.
Zanurzenie.


Komentarze