Nie wiesz.

W których moje oczy mają inny odcień
Niż zazwyczaj.
Nie wiesz też, że muszę wstawać wcześniej
Żeby wziąć coś,
Na podtrzymanie życia.
Nie wiesz, że nie lubię,
Jak ktoś głaszcze
Mnie po głowie.
Nie wiesz, także, że to co powiem
Nie jest mną
Choćby w połowie.
Nie wiesz, że prawdę,
Tak naprawdę,
Wreszcie czas pokaże.
Nie wiesz, że jest sprytny,
Więc parę wspomnień
Nam z głów wymaże.
Nigdy mnie o nic nie pytasz,
Tylko mówisz o sobie,
Czy chcesz wiedzieć coś w ogóle,
Czy czekasz aż Ci się sama opowiem.
Komentarze
Prześlij komentarz
Jeżeli ten materiał wywołał w Tobie jakiekolwiek emocje lub skłonił do przemyśleń, podziel się nimi ze mną.
Dzięki temu, dasz mi wiarę w to, że nie piszę do poduszki! 😉
Dziękuję! 💜