Jak zapuszczam swoje włosy cz.3
Minęły już następne 2 miesiące odkąd wrzuciłam kolejną notkę
na temat zapuszczania włosów (klik!).
Moje kłaki wyglądają teraz tak:
Co z poprzedniej listy udało mi się zrobić?
- Wyłykałam CP, a po jego skończeniu zakupiłam stare, dobre,
Drożdże Piwne.
- Dokończyłam Vichy Dercos, ale moje włosy zasypał suchy
łupież, więc do ostatniego tygodnia używałam szamponu Noel (skład jak Nizoral),
który mi nie pomógł, a następnie kupiłam Catzy, który pozbył się problemu po
3-4 umyciach (!),
- A najważniejszego punktu nie wypełniłam, bo czasu nie było
na tyle, żebym mogła trzymać olej z łopianu przez min. 2 godziny.
+ Odżywiałam się bardzo zdrowo.
Co zamierzam robić przez kolejne 2 miesiące?
- Wykończyć Drożdże
Piwne i prawdopodobnie kupić kolejne opakowanie,
- Myć włosy szamponem
dla dzieci z Johnson’a i w razie potrzeby powtórzyć kuracje Catzy,
- Spryskiwać włosy
odżywką z Ziaji „intensywna odbudowa”,
- Iść do trychologa,
bo włosy znów wypadają garściami...,
+ Kontynuować zdrowe
jedzenie. :)
Przez te dwa miesiące musiałam ścinać grzywkę przynajmniej 4
razy, na szczęście nie było to dla mnie jakoś specjalnie uciążliwe, ponieważ
robiłam to samodzielnie.
Zastanawia mnie fakt, iż na zdjęciach długość włosów prawie
się nie różni jeśli chodzi o część najdłuższą, a jak przyjrzymy się bocznym
kłakom, okazuje się że sporo urosły!
Nie mam suchych, ani rozdwojonych końcówek, włosów nie
podcinałam, więc nie wiem dlaczego tak się dzieję. Ale ważne, że włoski w ogóle
rosną. :)
A co Wam udało się osiągnąć przez te dwa miesiące pod
względem włosowym? :)
Buziaki. :*
Faktycznie widać znaczące efekty :) ja próbowałam drożdzy ale niestety nie mogę się przekonać blee
OdpowiedzUsuńA drożdże w tabletkach? Może to dobra alternatywa. :)
Usuństraciłam 20 cm po cudownej farbie palette i zaczynam intensywnie odżywianie z kallosem z jaśminem i non stop szampon dermedic :)
OdpowiedzUsuńOjojojojoj... Współczuje bardzo! Miejmy nadzieję, że włoski szybko odrosną.
UsuńA moje włosy są ciągle od lat tej samej długości a wcale ich nie ścinam :D magia :)
OdpowiedzUsuńHah. :D Wydaje mi się, iż to kwestia tego, że Twoje końcówki mogą być suchsze, a jeśli są suchsze to się kruszą, więc to co Ci odrośnie, skruszy się na dole i masz tę samą długość.
UsuńZapuszczanie krótkich włosów jest super, od razu widać jak rosną, ja ciągle zapuszczam chociaż mam już do linii stanika, ale ciężko idzie, jak tak już nie widać efektów ;)
OdpowiedzUsuńTo prawda i to bardzo przyjemne kiedy z włosów krótkich masz włosy średniej długości, a zaraz potem długie. Jak już będą długie, to jedynie mogą być dłuższe. (jeśli wiesz o co chodzi). :D Ja to mam challenge, bo chcę zapuścić do pupy! Więc na pewno trochę to potrwa i już z chęcią bym nosiła takie włosy, ale na razie cieszę się tym co mam.
UsuńJa się właśnie zastanawiam czy zapuszczać włosy czy nie.
OdpowiedzUsuńW sumie... ściąć można w każdej chwili :)
Ja też dochodzę do tego wniosku, więc zapuszczam. Jak mi się nie spodoba długość pod jakimś względem to ciachnę. :)
UsuńCześć!
OdpowiedzUsuńWidzę, że masz pojęcie o makijażu i o tym, jak pielęgnować włosy, więc w związku z tym mam do Ciebie dwa pytania i mam nadzieję, że znajdziesz chwilę, by mi na nie odpowiedzieć. :)
Po pierwsze: używając pewnej farby, popaliłam sobie skórę głowy. Początkowo byłam przekonana, że jest to łupież, bo tak to wygląda, ale okazuje się, że nie. Nikt jednak nie potrafi mi doradzić, co powinnam zastosować, by się tego pozbyć. Na głowie robią mi się "skorupy", nie wygląda to zbyt estetycznie... Skóra sprawia wrażenie przesuszonej, a z kolei włosy bardzo szybko się przetłuszczają.
Drugim moim problemem jest fakt, że mam spory problem z trądzikiem. Jako tako zbyt wielu pryszczów nie mam, ale za to pojawiają się tzw. wągry i nie wygląda to fajnie. Stosuję masę rzeczy, ale to nie pomaga. Mam zamiar wybrać się do dermatologa, ale wiadomo, że przed tym chciałabym to chociaż zatuszować. Jak powinnam się malować, by kosmetyki zakryły niedoskonałości? Nakładam fluid, puder w kamieniu i nic...
Dziękuję! :)
Ze skórą głowy idź koniecznie do dermatologa, szukając odpowiedzi w internecie możesz tylko pogorszyć problem i wydasz kupę pieniędzy na niekoniecznie potrzebne specyfiki.
UsuńKochana, tak jak majtkirambo napiszę - dermatolog i trycholog, pójdziesz, dowiesz się konkretnie co Ci jest i będzie z głowy, a jak będziesz kombinować na własną rękę, to wydasz 100x więcej i skończyć się to może tragicznie.
Usuńja właśnie jestem w trakcie przyjmowania CP, do wymarzonej długości brakuje jeszcze 15 cm ale gdy zaczęłam zapuszczać włosy miałam obcięte praktycznie "na chłopaka". Uwielbiam blogi włosowe więc z przyjemnością będę do Ciebie wracać, obserwuje i pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńHaha, mi do wymarzonej 45 cm. :DD Więc nie mamy o czym rozmawiać moja miła. :P
UsuńJa swoją najkrótszą fryzurę też miałam prawie na chłopaka i od takiej właśnie włosy zapuszczam.
Życzę powodzenia i szybkich efektów w zapuszczaniu!
Rosną jak szalone :)
OdpowiedzUsuńA jakże, jednak będę robić wszystko, by urosły jeszcze szybciej. :D
UsuńSzampon Catzy rządzi, u mnie też był bardzo skuteczny :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie! Catzy jako jedyny szampon (niezależnie od problemu) podziałał na mnie tak szybko. Cieszę się, że na niego trafiłam i że Tobie również pomógł. :)
UsuńWow, włosy rosną jak szalone ;)
OdpowiedzUsuńJa sobie ostatnio zrobiłam ''kurację'' nizoralen - pierwsze podejście wieki temu bez efektów, teraz na szczęście się udało - wielka ulga :) Używam szamponu z Johnsona i jak na razie ( odpukać ) łupież nie wrócił...
Na reszcie mogłam sobie pozwolić na zmianę koloru i ogólnie włosową metamorfozę, heh :)
włosy z zdjęcia, na zdjęcie wyglądają coraz lepiej ;)
OdpowiedzUsuńMoje kłaki są niestety niereformowalne ale jakoś powoli działamy :)
OdpowiedzUsuńwow, rosną mega szybko ♥ Kochana zostałaś przeze mnie oTAGowana ;) Zapraszam serdecznie na: http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2013/06/tag-co-jest-w-mojej-torebce.html
OdpowiedzUsuń